Podróże · 15. April 2018
Słońce świeci, powietrze pachnie wiosną, nie chcieliśmy z Jörgiem siedzieć w mieszkaniu. Jako cel popołudniowego wypadu wybraliśmy małe miasteczko w Czechach- Mikulov. Droga z Wiednia zajęła nam zaledwie 50 minut. Wprost z granicy, wjeżdża się do miasteczka, przez co zupełnie omija się opłaty za czeskie autostrady. Wyjazd był planowany na szybko i to zaledwie na kilka godzin, a więc nie mieliśmy ze sobą czeskich koron. Miły pan, pracownik sklepu z winietami na granicy...
Studia · 12. April 2018
Jechać czy nie? Kłopocić się i przerzucać się na indywidualny tok studiów? Stracić dotychczasowy plan zajęć i kontakt z grupą? Ryzykować? Wszystkie te pytania pojawiają się w głowie chyba każdego, kto chce wyjechać na wymianę studencką. Pamiętam, że i ja przed wyjazdem miałam milion wątpliwości i gorąco szukałam osób, które mogą coś doradzić z własnego doświadczenia. A zatem jestem tutaj dla Was, wszystkich osób marzących o wspaniałej przygodzie programu...

W Wiedniu · 31. March 2018
Kiedy pierwszy raz wsiadałam w londyńskie metro, czułam, że przerasta to moje wyobrażenia. Jak kurka podążałam za moją przyjaciółką, nie wiedząc co się dzieje. Dzisiaj nie wyobrażam sobie dnia, czy dojazdu do celu, bez tego środka transportu. Stacja metra znajduje się jedynie 3 minuty drogi od naszego mieszkania, biegiem schodami w dół i za najpóźniej 4 minuty nadjedża metro. Nie potrafiłabym funkcjonować bez U-Bahnu. Savoir vivre w metrze JAK STAĆ NA RUCHOMYCH...
W Wiedniu · 20. March 2018
Decyzja o zmianie miejsca studiów nie była łatwa. Dotychczasowo ulokowana byłam w jednym z bydgoskich akademików, nagle przyszło żyć w Austrii, gdzie ceny przewyższają trzykrotnie te polskie. Jednak po dobrej organizacji udało się bezproblemowo zacząć żyć po austriacku. Pamiętam kiedy po raz pierwszy zadecydowałam, że jadę na wymianę studencką do Austrii i zostaję tam nawet po zakończeniu Erasmusa, nie ważne jak się sprawy potoczą. Usiadłam wtedy na fioletowym kocu,...

Przemyślenia · 19. March 2018
Studia medyczne oznaczają ciągłe terminy. Jedno zaliczenie, drugie. W międzyczasie oddanie prezentacji i dodatkowe fakultety. Nauki nigdy nie brakuje. Każdy student medycyny wie, że nie jest możliwe osiągnięcie stanu ' 100 % opanowania wiedzy' . Zawsze znajdzie się się coś do przeczytania, nauczenia na pamięć. Ledwo zaliczy się jedną rzecz, a w planie już kolejny wyznaczony egzamin, do którego rozsądnie byłoby zacząć się uczyć najwcześniej jak to możliwe. Do tego...
Studia · 13. March 2018
1. Uwierz w siebie i spróbuj iść pod prąd Mam wrażenie, że niewiele osób próbuje rekrutować się na studia medyczne za granicą, mimo, że jest to ich wielkim marzeniem. Myślę, że głównym powodem jest przekonanie, które i mnie utwierdzało na samym początku drogi. |Skoro ciężko dostać się na medycynę w Polsce, to sto razy gorzej jest dostać miejsca gdziekolwiek za granicą|. Błąd. Głównym wrogiem w rekrutacji na studia do innego kraju jest brak informacji i opinii. Na...

Podróże · 10. March 2018
Msza w Kenii to zdecydowanie coś, co warto przeżyć. Absolutne MUST BE, przed wszystkimi atrakcjami, marketem Masajów i podziwianiem żyraf. Kościół z zewnątrz to zwykła prosta, jednopiętrowa budowla, do którego prowadzi dróżka przez łaki. Bez większych oznaczeń ciężko jest tam trafić. Jednak jest znak szczególny. MUZYKA! Słychać ją już kilkadziesiąt metrów dalej. Jest radosna i dobrze nastrajająca. Aż chce się wstąpić do środka. Już po przekroczeniu progu ujawia...
Studia · 07. March 2018
Pewnie wielu z Was zastanawiało się kiedyś jak to jest studiować w innym języku. Tak naprawdę po pewnym czasie przestaje to mieć znaczenie, w którym języku się uczymy. Po kilku tygodniach nauki obce słówka nagle zaczynają się powtarzać i nawet nie ma potrzeby zastanawiać się nad ich polskim znaczeniem. Czasami jednak byłoby warto. Ja na przykład wskakując teraz na jakiś polski uniwersytet musiałabym się baaaardzo wielu zwrotów medycznych uczyć. Chyba byłoby mi łatwiej...

Podróże · 05. March 2018
Kiambogo, wioska pośród niczego. A ja już pół dnia umieram z bólu brzuchu. Nassałam się ketonalu, nifuroxazidu i leków rozkurczających. Niestety dalej cierpię. Wszyscy naokoło sieją panikę MALARIA! Kilka minut później wychodzę i mdleję. Obudziłam się. Nade mną Jörg i wianuszek Kenijczyków. Zorientowałam się, że mamroczę cały czas do innych po polsku. Po chwili doszłam do siebie. Zadecydowano, że trzeba jechać do lekarza. Myślę sobie, w tej całej tragedii to...
Podróże · 03. March 2018
Ubezpieczenie zdrowotne nie jest konieczne. Miałam okazję się o tym przekonać na własnej skórze. Jako, że zawsze martwię się na zapas i przewiduję różne przeciwności losu, wykupiłam pakiet ubezpieczenia za 200 złotych w Polsce. Tak się zlożyło, że byłam zmuszona skorzystać z pilnej pomocy medycznej, kiedy przez kilka godzin miałam bardzo silny ból brzucha, gorączkę, aż w końcu straciłam przytomność. Za wizytę lekarską i antybiotyki zapłaciłam łącznie około...

Show more