· 

Czy Twój relaks jest naprawdę relaksujący? Cała prawda o fałszywym odpoczywaniu

 

 

Studia medyczne oznaczają ciągłe terminy. Jedno zaliczenie, drugie. W międzyczasie oddanie prezentacji i dodatkowe fakultety. Nauki nigdy nie brakuje. Każdy student medycyny wie, że nie jest możliwe osiągnięcie stanu ' 100 % opanowania wiedzy' . Zawsze znajdzie się się coś do przeczytania, nauczenia na pamięć. Ledwo zaliczy się jedną rzecz, a w planie już kolejny wyznaczony egzamin, do którego rozsądnie byłoby zacząć się uczyć najwcześniej jak to możliwe.

Do tego wieczna presja z strony kolegów i koleżanek. Wszyscy działają w kołach naukowych, pracują po godzinach u boku lekarzy, niektórzy piszą prace naukowe i walczą z całych sił o stypendium.  Ta cała rozpędzona machina myśli dopada mnie praktycznie co drugi dzień.

 

Ty z kolei masz swoje zabieracze energii, tak samo przytłaczające i  wymagające głebszemu przyjrzeniu się. Praca od poniedziałku do piątku, sobota na załatwienia, a niedziela na planowanie kolejnego, wkrótce rozpoczynającego się tygodnia w pracy. Może nie chodzisz do pracy, ale, by czuć się zmęczonym nie musisz wychodzić z domu. Dzieci, remont sypialni, chory współdomownik. To wszystko potrafi stoczyć na bok wszelką energie i pozytywne myślenie.

 

Wyżej opisane terminy, ciśnienia, i kołowrotki myśli wywołują stan, w którym ciało krzyczy: STOP, ZRELAKSUJ SIĘ! 

Jak zatem należy się relaksować?

 

 

Trzeba znaleźć to coś, co włącza status totalnego odpoczynku. 

 

1. Jest to rzecz, którą trzeba lubić robić. Masz? To jeszcze nie koniec.

 

2. Czynność ta musi być TYLKO I WYŁĄCZNIE odpoczynkiem.

 

Lubisz seriale na netflixie? Ale, czy z boku nie kryje się zaparta ambicja zapamiętywania słówek z napisów po angielsku?

Lubisz chodzić na zumbę? Jednak czy nie wpatrujesz się na zajęciach w perfekcyjne ciała innych? Tańcząc do upadłego marzysz o wspaniałych kształtach i stajesz się coraz bardziej zdemotywowana? Ambicja i tym razem pojawia się w parze z odpoczynkiem?

Lubisz pichić w kuchni? Chcesz by Twoje danie było tym razem lepsze niż u mamy, a każdy nieudany przysmak przyprawia Cię o furię i atak złości?

 

Jeśli tak, to żadna z tych czynności nie jest Twoim prawdziwym relaksem.

 

Relaks powinien być przyjemny. Nie może ukrywać za sobą morza aspiracji, bo raz uda się je spełnić, a za drugim razem nie. I wtedy złościmy się, zawodzimy własnych siebie i przywołujemy wiele innych negatywnych emocji. A przecież wypoczynek ma być fajny, luźny, wręcz nazwałabym 'głupi', bo jeśli nie wyłączymy swojego umysłu przynajmniej raz na dzień to eksplodujemy.

 

Moim prawdziwym sposobem na odpoczynek jest ciepło. Schowanie się pod grubą kołdrę, bardzo długi gorący, wręcz parzący prysznic, gorąca herbata, baseny termalne. Nic tymi czynnościami nie zyskuje, gorący prysznic wywołuje zaparzenie całej łazienki jak na saunie, szafki pulchną, mój ukochany się złości, a z kolei termy łączą się z spędzonym czasie na niczym. Jednak nic mnie tak nie odpręża jak pochłonięcie się w cieple. 

 

Zastanów się, co lubisz robić, a nie przynosi Ci żadnych zysków. W życiu każdego istnieje taka rzecz.

Podziel się swoim sposobem na odpoczynek.

 

Miłego tygodnia dla wszystkich!

 

Write a comment

Comments: 3
  • #1

    krystynabozenna (Monday, 19 March 2018 18:33)

    Aż się muszę zastanowić, czy tak się relaksuję, Twój relaks przypomina medytację, czyli całkowite wyłączenie się , masz rację tak właśnie trzeba się relaksować, ale ja chyba tak nie robię a to błąd....

  • #2

    Zielona Małpa (Monday, 19 March 2018 22:07)

    Ja ostatnio odkryłam, że doskonale relaksuję się na saunie. Szkoda tylko, że to taka droga przyjemność :(

  • #3

    Patrycja (Thursday, 22 March 2018 10:56)

    Moim największym hobby jest rysowanie. Bardzo przy tym odpoczywam. Za rysowaniem nie mam ukrytych ambicji czy doścignięcia kogoś. :)