· 

Kilka słów o Famulatur- czyli praktyki medyczne w Austrii

Praktyki na studiach medycznych w Austrii wyglądają trochę inaczej niż w Polsce. Opiszę praktyki na bazie tego jak to wygląda w Wiedniu. Na innych austriackich uczelniach jest podobnie, ale istnieją podziały na inne części, a także inne są formalności związane z praktykami.

 

PODZIAŁ

Praktyki składają się z 3 części. Każda z nich trwa po 4 tygodnie, ale może zostać rozbita na 2 i 2 tygodnie i zostać ukończona w dwóch różnych placówkach. Łączna liczba tygodni praktyk- 12. Przed wstąpieniem na piąty rok studiów należy ukończyć 4 tygodnie  medycyny ratunkowej i 4 chorób wewnętrznych. Poza tym żadnych reguł, praktyki mogą być odbywane nawet podczas roku akademickiego- pod warunkiem, że okres ten nie przewiduje żadnych wykładów i seminariów. Tzw. Lehrveranstaltungsfreie Zeit (np. w wakacje, ferie zimowe, przerwie świątecznej).

 

1 CZĘŚĆ 4 tygodniowe praktyki medycyny ratunkowej

2 CZĘŚĆ 4 tygodnie chorób wewnętrznych

 3 CZĘŚĆ dowolnie wybrana praktyka

 

REKRUTACJA

Rekrutacja na praktyki odbywa sie najczęściej drogą mailową. Często należy wysłać swój życiorys i potwierdzenie, że jest się studentem- np. skan legitymacji studenckiej. O miejsce powinno starać się już ok. 6 miesięcy wcześniej. Ja niestety nigdy nie będę osobą, która chce mieć plany na kilka miesięcy później, więc w tym roku zarekrutowałam się ok. 2 tygodnie wcześniej- dostałam 3 maile negatywne, i 2 pozytywne, z czego jedno miejsce odpowiadało mi pod względem lokalizacji i terminu i tam ukończyłam swoje praktyki. Polecałabym jednak rekrutować się kilkanaście tygodni wcześniej, bo gdy szczęście nie dopisze- to można się zawieść i czekać kolejne pół roku na miejsce. Podobno można dostać się na płatne praktyki- Vorarlberg i Szwajcaria i w tym przypadku należy rekrutować się nawet 1,5 roku wcześniej. 

 

FORMALNOŚCI

Praktyki trwają minimum 25 godzin na tydzień. Zazwyczaj od 8 do 13.00. Nie jest problemem, jeśli na oddziale akutalnie nic się nie dzieje, a wy chcecie wyjść wcześniej.

Każdego dnia należy prowadzić tzw. Logbuch, czyli dziennik praktyk. Codziennie wpisywana jest czynność, której się nauczyło, a na końcu musi znaleźć się podpis lekarza, opiekuna praktyk bądź ordynatora. Do najpóźniej 2 mięsiące po ukończeniu praktyk trzeba zanieść Logbuch do dziekanatu.

 

NIEOBECNOŚĆ

Można być nieobecnym do 20 % wszystkich godzin praktyk, więc na 2tygodniowe praktyki można być w 2 dni nieobecnym.

 

 CZEGO MOŻNA SIĘ NAUCZYĆ

Studenci w Austrii mają więcej wolnego czasu na studiach niż studenci w Polsce. Wielu z nich zatem zaczyna swoją pierwszą pracę już na 1 roku. Większa część z nich pracuje w branży medycznej: u lekarza rodzinnego, na recepcji w prywatnych gabinetach, przy robieniu ekg u kardiologów, bądź pobieraniu krwi i zbieraniu danych od pacjentów w poradni ortopedycznej. Przychodząc na praktyki ciężko zaskoczyć lekarzy swoją wiedzą- są przyzwyczajeni, że wielu z studentów już pracują i potrafią podstawowe czynności. Warto biegać za lekarzami, pielęgniarkami.

Można nauczyć się tak jak i w Polsce: pobierania krwi, przeprowadzania badania PH krwi, cewnikowania, zbierania historii choroby pacjenta, przeprowadzanie badania klinicznego, wnoszenia danych do systemu i wiele innych, specyficznych dla oddziału na którym robi się praktyki. Na początku warto się przedstawić i pokazać chęć nauki- psychologicznie wszyscy wtedy (lekarze i pielęgniarki) jakoś chętnie przyjmują rolę nauczyciela.

 

 RÓŻNICE AUSTRIA - POLSKA

Krew pobiera lekarz!

W Polsce pobieranie krwi czy zakładanie wenflonu, można się nauczyć, ale nie trzeba, bo to główna praca pielęgniarek. W Austrii prawnie krew powinien pobierać  lekarz, albo pielęgniarka pod nadzorem lekarza. Słabo widoczne żyły, starszy pacjent, bojący się pacjent- wzywany jest lekarz, bo to on ma być mistrzem w tym temacie. Warto się tego uczyć nawet w Polsce, bo kto wie gdzie kiedyś przyjdzie pracować, a wkłuwanie to rzecz wymagająca dużego doświadczenia i intuicji. Warto zaoszczędzić sobie stresu- tak jak było w przypadku czeskiej lekarki z mojego oddziału, która ukończyła studia i specjalizację w Czechach, i była świetna w swojej dziedzinie, ale zaczynając pracę w Austrii musiała uczyć się pewnych rzeczy od nowa- m.in. pobieranie krwi, bo w Czechach zawsze robiły to pielęgniarki.

Do lekarzy można mówić na ty : ) 

 

 

PRZYDATNY LINK

Atmosfera i to ile się wyniesie z takiej praktyki zależy od ludzi,miejsca, pacjentów i szczęścia. Warto zajrzeć na stronę, gdzie znajduje się wiele austriackich i niemieckich placówek medycznych wraz z opiniami studentów i młodych lekarzy, odnośnie tego jak wygląda edukacja w tych miejsach.

 

  https://www.pj-ranking.de/review/read/?country=AT

 

 

Viel Spaß bei deiner Famulatur!

 

 

 

Write a comment

Comments: 0