· 

Jak dostać się na studia medyczne w Austrii? 5 kroków rekrutacji

1. Uwierz w siebie i spróbuj iść pod prąd

Mam wrażenie, że niewiele osób próbuje rekrutować się na studia medyczne za granicą, mimo, że jest to ich wielkim marzeniem. Myślę, że głównym powodem jest przekonanie, które i  mnie utwierdzało na samym początku drogi. |Skoro ciężko dostać się na medycynę w Polsce, to sto razy gorzej jest dostać miejsca gdziekolwiek za granicą|. Błąd. Głównym wrogiem w rekrutacji na studia do innego kraju jest brak informacji i opinii. Na tym etapie poddaje się wiele osób. Przeszkodą nie jest za to niewykonywalność całej procedury i zdanie testu wstępnego. Ja do matury w Polsce, tak by się dostać na studia podchodziłam 2 razy, biologię męczyłam 3 razy. Test wstępny na studia medyczne w Wiedniu zdałam za pierwszym razem. Przypadek? Uważam, że wiele osób takich jak ja, może z dużą fantazją i analizowaniem wszystkiego na odwrót niż reszta, ma problem z polską maturą. Trzeba się doskonale wbić w klucz. W Austrii egzaminy są na zasadzie zamkniętych testów, na które o niebo lepiej się uczy i zdaje się je z lepszym wynikiem.

 

2. Rejestracja

Należy zarejestrować się online i wybrać tylko jedną uczelnię w Austrii do której chcemy aplikować. Trzeba też wnieść opłatę rekrutacyjną- około 100 euro. To wszystko obywa się bez żadnych certyfikatów, świadectw itd. Czas rekrutacji to 1-30 marzec każdego roku.

 

3. Przygotowanie do testu

Wątek zasługujący na osobny wpis. Pokrótce: należy zapisać się do wszystkich możliwych grup osób przystępujących do testu na facebooku. Dzięki temu można dowiedzieć się więcej o wymaganych materiałach przygotowujących, a także bezpośrednio kupić je od innych uczestników grupy. Systematyczność i rozwiązywanie przykładowych testów z zegarkiem w ręku wskazana. 

 

4. Podejście do testu

Zazwyczaj egzamin jest w pierwszym tygodniu lipca. Na ten czas warto wynając sobie jakieś mieszkanko  i przyjechać do Austrii już minimum dzień wcześniej, by wyspanym i wypoczętym móc ruszyć dnia następnego do boju - a po teście wybrać się na Prater, by odreagować całe tygodnie nauki : ).

 

5. Wyniki

Około miesiąc potrwa sprawdzenie testów i z początkiem sierpnia dostaje się maila, z informacją, że wyniki są już dostępne. Wystarczy po numerze kandydata wyszukać swój "Ergebnis".

 

6. Składanie dokumentów, dowód znajomości języka

Od około połowy sierpnia zaczyna się cała procedura składania dokumentów. W naszym przypadku, obcokrajowców, są to przetłumaczone na język niemiecki ( język angielski też chyba był dopuszczalny ): świadectwo z klasy maturalnej, świadectwo dojrzałości. Dodatkowo będzie potrzebny certyfikat językowy z niemieckiego na poziomie C1  ( w Wiedniu był też uznawalny poziom B2 - np. Test DaF, jednak oceny końcowe na dyplomie musiały być bardzo dobre). Jeśli nie masz certyfikatu, a dobrze uczyłeś się niemieckiego w szkole, to jest dobra wiadomość. Mianowicie wystarczającym dowodem znajomości języka w Wiedniu, oprócz dyplomu znajomości języka na poziomie C1, jest okazanie oceny 5 wzwyż z niemieckiego w ostatniej klasie w szkole. To uratowało moje miejsce na studiach. W Graz isnieje obok okazania certyfikatu, drugie rozwiązanie w postaci uczęszczania na kurs językowy, organizowany przez uczelnię, który jest zakończony testem na poziomie C1. A zatem brak certyfikatu nie skreśla Waszych szans. Dodatkowo jeśli ktoś miał w liceum łacinę, to należy okazać dowód nauki tego języka. Przypuszczam, że to już i tak będzie zawarte na świadectwie. Jeśli ktoś nie miał łaciny, będzie musiał ją nadrobić. Luzik, przedmiot trwa 1 semestr i kończy się bardzo przyjemnym testem podsumowującym.

 

Droga lekko skomplikowana, trochę w nieznane, zabierająca może rok z życia, ale

WARTO, WARTO I JESZCZE RAZ WARTO!

 

Write a comment

Comments: 6
  • #1

    Nikita (Tuesday, 17 July 2018 21:21)

    Hej.
    Właśnie skończyłam liceum i zastanawiam się czy po 2/3 latach (pouczenie się niemieckiego i spróbować podwyższyć wynik na maturze �) nie iść na studia lekarskie do Wiednia. Tylko nie tyle co boje się jezyka,bo to się ogarnie �A obawiam się samych studiów...czy da się ogarnąć te studia? Jak taka Polka (pomimo znajomości języka) daje radę?
    Jaki jest stosunek wykładowców do Polaków? � No i najgorsze wg mnie- jak jest na studiach w Wiedniu z ustnymi i kolokwiami?
    Przepraszam,za ten nawał pytań � Ale chyba rozumiesz moje obawy. A na wszelkich bogów...Twój blog spadł mi z nieba ��
    Pozdrawiam serdecznie

  • #2

    Pantomima (Sunday, 22 July 2018 10:33)

    Hej Nikita! Język to kwestia przyzwyczajenia, na początku nie rozumie się zbyt wiele- przez austriacki akcent, ale jest wielu innych studentów w podobnej sytuacji, posługują się oni często głównie językiem angielskim, a niemiecki powoli wchodzi w grę. Stosunek wykładowców do Polaków jest bardzo fair- czuję się jak austriacka studentka- wielu wykładowców jednak stara się mówić wyraźnie, jeśli zauważają, że mają do czynienia z obcokrajowcem. Ustne kolokwia to rzadkość. Chyba tylko na 2-3 roku wchodzą takie formy odpytywania, ale z max 2. przedmiotów, z tego co sobie przypominam. Egzamin końcowy nie jest nie do zrobienia, nawet jeśli się nie zna dobrze języka. Mam wrażenie, że egzaminy są dużo łatwiejsze niż w Polsce- dostaje się pewny materiał i wiadomo, że z tego będą pytania, a w Polsce czasami dochodzą pytania z kosmosu.
    Gdybyś miała jeszcze pytanie, pisz śmiało. Pozdrawiam Cię serdecznie!

  • #3

    Agatka (Sunday, 19 August 2018 15:39)

    Hej!
    Cały czas marze o studiowaniu medycyny! Jestem już trochę dinozaurem (mam 24 lata :D), znam niemiecki narazie na B1, ucze się do matury w pl, ale wolałabym milion razy bardziej studiować w Wiedniu. Kocham to miasto. Nie wiem tylko czy jestem w stanie przygotować się w rok do niemieckiego na poziomie C1 i jednocześnie do testu MedAt... ile około trzeba mieć % by dostać się do Wiednia?
    Na stronie widziałam tez, ze w Wiedniu również organizują kursy językowe zakończone testem, czy wiesz coś więcej na ten temat? Kiedy kurs się zaczyna i ile kosztuje?
    Pozdrawiam!
    Agata

  • #4

    Agatka (Sunday, 19 August 2018 16:42)

    I jeszcze jedno pytanie, będę wdzięczna za odpowiedz!
    Jakie są realne szanse na przeniesienie się z medycyny z Polski do Wiednia? Jakie trzeba spełnić warunki?
    Agata

  • #5

    Damian (Monday, 20 August 2018 01:39)

    Witam,
    Właśnie wybieram się na studia med do Tarnopola. Tam się akurat dostałem i finansowo nawet nie jest źle bo koszty życia i opłaty nie obciążają mocno mojego budżetu. Ale również zawsze marzyłem o Wiedniu. Napisanie egzaminu wstępnego w lipcu nie kolidowałoby z moimi zajęciami bo byłbym już po sesji. O język też się za bardzo nie martwię. I tu mam pewien dylemat- czy lepiej postawić wszystko na jedną kartę i dobrze przygotować się do tego egzaminu wstępnego rezygnując teraz z 1. roku w Tarnopolu czy zacząć studia teraz ucząc się dodatkowo (co w przypadku studiów w Tarnopolu nie jest niemożliwe) na egzamin do Wiednia? I czy wtedy po zaliczeniu 1. roku liczyłoby mi się to do studiów w Wiedniu. Już poprawiałem maturę i nie wiem, czy chciałbym znowu tracić rok...ale bardzo chciałbym poznać Pani zdanie. Z góry przepraszam, że się tak rozpisałem, ale dopiero co odkryłem Pani blog i bardzo chciałbym się dowiedzieć, czy wie Pani jak to wszystko wygląda.
    Pozdrawiam :)

  • #6

    Pantomima (Saturday, 25 August 2018 00:47)

    Droga Agato: Nie jesteś żadnym dinozaurem. Na naszej uczelni studiuje całe mnóstwo osób, które dopiero po 25 roku życia zaczynają swoją przygodę. Wyniki z MedAt nie są zbyt równoważne z maturą, gdyż cały egzamin jest skontruowany nieco inaczej i w efekcie wszyscy osiagają mniejszą ilość % niż można na maturze. Bardzo niewiele osób osiąga 90-95 %, pułapy siegają raczej coś około 75 %, ale niestety nie sprawdzałam statusu z tego roku. Niestety odnośnie kursów językowych nie wiem nic więcej, ale możesz w tej sprawie napisać maila do samorządku studenckiego w Wiedniu., tzw. ÖH Med Wien. Szanse na przeniesienie są spore , jednak trzeba albo pisać test wstępny taki jak na pierwszy rok studiów, albo tzw. Quereinsteigtest z egzaminów z wszystkich lat studiów, które chce się przeskoczyć. Trzymam kciuki!

    Drogi Damianie: Uważam, że najlepiej jest mieć plan A, B, a nawet C. Nie rezygnuj z studiów, bo jeśli uda Ci się dostać miejsce, to masz spore szanse na przeniesienie na właściwy rok. Niestety ostatecznej decyzji nie jestem w stanie przewidzieć, ani też dziekanat nie powie wcześniej niż dopiero kiedy dostaniesz miejsce i będziesz się starał o przeniesienie w wrześniu danego roku. Trochę ryzykowne, ale na pewno nie będzie tak, że nie zaliczą Ci zupełnie żadnego przedmiotu. Tutaj możesz sprawdz ić plan studiów w Wiedniu i porównać czy jest podobny do tego z Tarnopola. Powodzenia!
    https://studyguide.meduniwien.ac.at/