Kącik informacyjny - studia medyczne w Austrii

 

 

- studia odbywają się tylko w języku niemieckim,

- nauka jest bezpłatna,

- istnieje możliwość przeniesienia się bezpośrednio na roczniki wyżej, jeśli już się studiowało medycynę,

- poziom nauki jest do ogarnięcia, podobnie jak język :)

 

Jeśli macie jakiekolwiek dalsze pytania, zapraszam do zakładki kontakt.

 

Lekarz, który walczył o swoje marzenia, będzie zawsze równie mocno walczył o swoich pacjentów.


 

 

Słuchajcie!

 

Od 1.03- 29.03 należy się zarejestrować i opłacić koszty rekrutacji. 

Nie potrzeba przy tym na razie żadnych dokumentów, certyfikatów językowych ani świadectw ze szkoły, a więc... do dzieła wszyscy Ci, którzy chcą spróbować swoich szans.

 

Test odbywa się w lipcu każdego roku.


   Wiedeń klasyk:

https://www.meduniwien.ac.at/web/studium-weiterbildung/anmeldung-zulassung/

 

Innsbruck dla ludzi gór:

https://www.i-med.ac.at/studium/zulassung/

 

Graz totalny przytulas:

http://www.medunigraz.at/humanmedizin/zulassung/

 

Linz mały, ale wszędzie blisko:

http://www.jku.at/content/e262/e242/e2380/e261886/e261987



Austria vs Polska - różnice kulturowe

Kilka lat temu, kiedy świeżo przybyłam do Wiednia, od razu zauważyłam, że Austriacy są bardziej 'grzeczni' od Polaków. Po kilku latach moje myślenie się zmieniło, bo nie tylko to było dla mnie rzeczą szczególną dla Austriaków. Oprócz grzeczności dostrzegłam też kilka innych cech, które charakteryzują większość Austriaków. Jakie to cechy?

 

DANKE, BITTE SCHÖN, SCHÖNEN TAG

Tak, Austriacy używają więcej zwrotów grzecznościowych niż Polacy. Czasem jest to trochę męczące. Ja na początku, ale i dalej to robię, muszę się koncentrować, by nie zapomnieć słowa proszę kiedy o coś proszę. Będąc w Polsce nie zawsze trzeba to słowo jak na komendę mówić. Czasem wystarczy zmienić ton wypowiedzi i już jest wystarczająco miło. W Austrii jest inaczej i nie polecam zapominać tego słowa. Podobnie jest z Jörgiem. Czasem zapominam słowo bitte, bo przecież jesteśmy razem już tak długo i zna mnie wystarczająco. Jednak jak to zrobię, to dostaję upomnienie. Nawet wśród rodziny i bliskich osób BITTE to świętość. Podobnie jest z innymi zwrotami. A w Polsce? Jak ktoś powie dziękuję lub życzy nam miłego dnia, przynajmniej wiadomo, że jest to szczere, a nie wyuczone. Co jest lepsze?

 

FREUNDE? NICHT SO EINFACH

Nie ma się co spoufalać i myśleć, że jesteście od razu kumplami z Austriakiem. Tylko dlatego, że przegadaliście z kimś cały wykład na uczelni, nie oznacza, że ktoś Was rozpozna na drugi dzień i się przywita. Często, bardzo często się o tym przekonałam. Od momentu, kiedy stało się to dla mnie jasne, wiem, że w Austrii trzeba budować relacje jak dom. Należy do kogoś wziąć numer telefonu, wymieniać się regularnie wiadomościami i wtedy można być pewnym, że w jakiś sposób zapadnie się w pamięć drugiej osobie. W Polsce wystarczy czasem kilka minut rozmowy, żeby dało to korzenie do zbudowania nowej relacji. 

 

DOKTOR, INGENIEuR... TITELSUCHT

Użyję moją anegdotę, żeby opisać najlepiej co mam na myśli. Wyprowadzając się z mieszkania w Wiedniu sprzedawałam sporo rzeczy na tzw. willhaben. Strona to takie polskie olx. Wystawiłam też na sprzedaż stary plecak Jörga. Naprawdę stary, ale nie znoszę wyrzucać rzeczy, więc został wystawiony na sprzedaż za 5 euro. Zgłosił się po niego pewien Austriak. Umawiał się ze mną już kilka dni wcześniej, wszystko musiało być dopięte na ostatni guzik. Przyszedł planowo i w ciągu dosłownie trzyminutowej rozmowy zdążył zamęczyć mnie historiami na jego temat. A, że on studiował tam i tam, zrobił doktorat. Kilka dodatkowych pochwał i wreszcie poszedł.  Miał przyjść tylko po plecak, jednak musiał skorzystać z okazji, by zaskoczyć mnie jakie tytuły ukończył. Austriacy często korzystają z tej okazji. Nawet w urzędzie, czy u lekarza nie będzie przyjęty Jan Nowak, ale Ing. Jan Nowak. W Austrii używa się tytułów. I jest to bardzo kontrowersyjne, ale nadal nikt nie zrobił z tym porządku. Dobrze, że w Polsce nie ma takiego systemu. Daje do podstawę do nierównego traktowania ludzi.

 

ICH MAG EINFACH EINFACH

To co charakterystyczne w Austrii to prostota znanych ludzi. Ludzie, którzy pracują w ważnych miejscach i na odpowiedzialnych stanowiskach zachowują się tak samo jak wszyscy inni. Obecny prezydent Austrii wybiera komunikację miejską zamiast drogiej limuzyny. Wie doskonale, że jest człowiekiem takim samym jak inni. I, że dzięki temu może zdobyć sympatię ludzi. A nie poprzez pokazywanie swojego statusu i bogactwa. Bardzo często zauważyłam to też w środowisku medycznym. Szefowie kliniki do szpitala przyjeżdżali raczej rowerem niż drogim, wypasionym samochodem. W Polsce istnieje jeszcze przeciwne przekonanie. Nawet lekarze, ale i wiele innych ludzi uwielbiają pokazywać swoje drogie samochody. W Austrii odeszło do lamusa takie podejście i słusznie.

Der Bundespräsident nutzt gerne die Wiener Öffis. ©Wiener Linien/Facebook

 

BIO, OCH BIO UND TRADITIONELL

W Austrii istnieje większa świadomość, jeśli chodzi o ochronę środowiska. Ludzie uwielbiają kupować bio produkty w sklepie. To samo dotyczy produktów wyprodukowanych w Austrii. Istnieje duże przekonanie, że powinno kupować się rzeczy pochodzące właśnie z tego kraju, w którym się żyje. Zauważyłam, że w Polsce też wchodzi taka tendencja, jednak z większym odstępem i luzem. A prowadząc sklep online w Austrii ciągle jesteśmy pytani, czy nasze produkty zostały stworzone w Austrii. Nie tylko to się liczy w Austrii. Tradycja jest najważniejsza. Często na ulicy lub w restauracji można spotkać ludzi, którzy są ubrani w Dirndl, czyli tradycyjny austriacki strój. W Polsce raczej w górach i tylko na specjalne okazję widzi się takie przebrania. Austriacy uwielbiają też podkreślać dialekty. W Polsce mówienie w dialekcie jest raczej uważane, przynajmniej za młodych, za wstydliwe.

 

Na razie pozostaję przy tych kilku różnicach. Na pewno powstanie druga część tego wpisu, bo na tym jeszcze nie koniec... Miłej niedzieli!

0 Comments