Kącik informacyjny - studia medyczne w Austrii

 

 

- studia odbywają się tylko w języku niemieckim,

- nauka jest bezpłatna,

- istnieje możliwość przeniesienia się bezpośrednio na roczniki wyżej, jeśli już się studiowało medycynę,

- poziom nauki jest do ogarnięcia, podobnie jak język :)

 

Jeśli macie jakiekolwiek dalsze pytania, zapraszam do zakładki kontakt.

 

Lekarz, który walczył o swoje marzenia, będzie zawsze równie mocno walczył o swoich pacjentów.


 

 

Słuchajcie!

 

Do 30.03 należy się zarejestrować i opłacić koszty rekrutacji. 

Nie potrzeba przy tym na razie żadnych dokumentów, certyfikatów językowych ani świadectw ze szkoły, a więc... do dzieła wszyscy Ci, którzy chcą spróbować swoich szans.

 

Test odbywa się 06.07.18. 


   Wiedeń klasyk:

https://www.meduniwien.ac.at/web/studium-weiterbildung/anmeldung-zulassung/

 

Innsbruck dla ludzi gór:

https://www.i-med.ac.at/studium/zulassung/

 

Graz totalny przytulas:

http://www.medunigraz.at/humanmedizin/zulassung/

 

Linz mały, ale wszędzie blisko:

http://www.jku.at/content/e262/e242/e2380/e261886/e261987



Trochę motywacji na wielkie zmiany, studia w Austrii.

  Z racji coraz większego napływu maili i zapytań o studia,  chciałam zrobić mały update tego co u mnie słychać i zmotywować wszystkich, którzy podchodzą do testu wstępnego na medycynę w 2019 roku. Wakacje się skończyły, był to cudowny czas. Jednak pora zacząć ostatni rok studiów i napisać Wam kilka słów.

 

  Już całe 2 lata jestem studentką na uczelni medycznej w Wiedniu. Zaczęłam rozumieć język i społeczeństwo austriackie, sprawy uczelniane i system zdrowia. Już nie muszę się martwić wykluczeniem z small talków i zapytaniem czegoś głośno na forum grupy. Mój język zakwitł. No i tak, nadal mam polski akcent, słychać od razu, że jestem z kraju o języku słowiańskim, a rodzajniki mieszają mi się wciąż paskudnie, ale duża zmiana, przestało mnie to irytować. Jestem dumna z siebie- bo uważam tak jak powiedziała nasza cudowna Maria Siemionow, chirurg pochodząca z Polski -  jeśli się słyszy u kogoś obcy akcent, wiadomo, że się tego języka uczył i opanował go w sposób świetny, że tylko akcent pozostał rodowity.

 

  Zaszło wiele zmian, nie tylko w mojej znajomości języka. Zmiany wywołujecie też Wy, Waszymi wiadomościami prywatnymi.

Tak czytam te Wasze komentarze i prywatne wiadomości  i dopiero wtedy doceniam, że byłam wśród tych szczęściarzy i dostałam miejsce na medycynie. Każdy z Was walczy teraz o to, co ja już mam. Każdy z Was ma też inne powody i motywacje, by zacząć studia w Austrii. Ja chciałam studiować w Wiedniu z powodów osobistych. Popłynęłam wraz z miłością, przeprowadziłam się tutaj ( no dobra, nie była to przeprowadzka, o której myślicie, bo moim jedynym dobytkiem, który ze sobą zabrałam była 1 walizka, ale i tak się liczy), nie było innej opcji- musiałam tutaj się dostać. Wy też macie z tyłu głowy nie raz powody osobiste. Często jednak  Waszą główną motywacją jest walka o lepszą przyszłość. Niemcy, Szwajcaria, grunt żeby na zachód, gdzie perspektywy aktualnie wydają się trochę lepsze. Każdy, nawet nie zainteresowany medycyną, widzi jaką utrudnioną drogę ma służba zdrowia w Polsce. Jak długo trzeba czekać, by móc zacząć zarabiać, pomyśleć o kupnie samochodu i założeniu rodziny. Tutaj, mam wrażenie, do wszystkiego dochodzi się trochę szybciej.

 

  Wszyscy, którzy podjęli już pierwszy krok, zamieszkali tutaj, zarekrutowali się, podjęli kurs, lub po prostu podjęli decyzję o przygotowaniu się i podejściu do testu wstępnego, serdecznie Wam gratuluję. Jesteście już w połowie drogi. Dowiadujcie się, pytajcie, u mnie i u innych źródeł. Wierzę w siłę polskiej pracowitości i ambicji i bardzo za Was trzymam kciuki!

 

Do usłyszenia!

0 Comments