· 

Koszty mieszkania w Wiedniu. Jak wynająć kawalerkę lub pokój w Austrii?

 

 

  Decyzja o zmianie miejsca studiów nie była łatwa. Dotychczasowo ulokowana byłam w jednym z bydgoskich akademików, nagle przyszło żyć w Austrii, gdzie ceny przewyższają trzykrotnie te polskie. Jednak po dobrej organizacji udało się bezproblemowo zacząć żyć po austriacku.

 

  Pamiętam kiedy po raz pierwszy zadecydowałam, że jadę na wymianę studencką do Austrii i zostaję tam nawet po zakończeniu Erasmusa, nie ważne jak się sprawy potoczą. Usiadłam wtedy na fioletowym kocu, na łóżku w moim wspóldzielonym pokoju w akademiku i zaczęłam przeglądać oferty mieszkań w Wiedniu. Poczułam falę szczęścia, że będę miała własną kuchnię, pralkę, nigdy nie będzie kolejek do prysznica, nie będę musiała pokazywać legitymacji studenckiej by wejść do własnego "domu", a do pokoju nie będzie dostawał się zapach papierosów i krzyków pani Eli. Dodatkowo wizja pięknych, długich, romantycznych okien w mieszkaniu, takich po wiedeńsku, a może wręcz po parysku, przyprawiała mnie o same pozytywne uczucia na sercu. Dwa miesiące później oglądałam z Jörgiem te wszystkie znalezione mieszkania. Pamiętam jedno z nich, na Landstraße, czyli na jednej z bardziej zakupowych i wspaniałych ulic Wiednia, z ogrzewaną podłogą i oknami na całej ścianie. Jednak po doliczeniu wszystkich dodatkowych opłat, lokum to okazało się za drogie. Przeklinałam wtedy los, że jestem marnym studentem i nie zarabiam wystarczająco na to gniazdko. To znowu inne było duże, słoneczne i tanie, ale dojazd na uczelnie zajmowałby mi godzinę. W końcu jako ostatnie z oglądanych mieszkań było to, z którego teraz piszę ten tekst. Weszliśmy do windy i wtedy wiedziałam, że tutaj będziemy mieszkać. O windo, czym mnie tak zaczarowałaś?

 

  Cała procedura była dosyć trudna. Trzeba było wykazać, iż będziemy w stanie płacić regularnie czynsz. Po kilku dniach czekania na decyzję, otrzymaliśmy maila z pozytywną odpowiedzią. Ja byłam wtedy w Polsce, w domu, a Jörg w Graz. Od tamtego czasu już nic więcej nas nie rozdzieli.

 

 

  Wszystkie ceny będą się odnosić do wiedeńskich standardów. Zasady wynajmu wyglądają podobnie w całej Austrii, jednak co warto dodać to, że mieszkania w Wiedniu są najdroższe z wszystkich miast Austrii.

 

 

Koszty mieszkania

 

Pokoje

 

  Ceny pokoi w współdzielonym mieszkaniu zaczynają się od 200, a kończa na około 500 euro. Pokoje mają w wielu przypadkach podstawowe umeblowanie. Można uzyskać umowę na pół roku, zazwyczaj jednak na rok i wzwyż. Czasami udaje się złapać okazję wynajmu na np. 3 miesiące, jeśli zastępujemy miejsce osoby, która wyjechała na wymianę studencką lub praktyki za granicę. By znaleźć taką krótką umowę na pokój, warto szukać ofert na erasmusowych grupach na facebooku.

 

Mieszkania

 

   Ceny kawalerek zaczynają się od ok 600 euro. Jednak przeciętna kwota za kawalerkę, w miarę dobrej lokalizacji to 800-900 euro. Większe mieszkania, z powierznią powyżej 70 m², kosztują ponad 1000 euro.

  Co warto wiedzieć, to że mieszkania są zazwyczaj wynajmowane bez mebli- zawsze z kuchnią, ale często nawet bez pralki. Należy zatem wszystkie meble, łóżko, stół, szafę zorganizować sobie samemu. Dodatkowo mieszkania są często wynajmowane za opłatą prowizji- około 1000 euro, dlatego ważne by szukać mieszkania bez tej dodatkowej opłaty. W naszym przypadku się udało. Wtedy takie mieszkanie nie jest wynajmowane od pośredników, a od właścicieli mieszkań. Czego nie można uniknąć to kaucja- często koszt około 3000 euro. Jednak cała kwota zostanie zwrócona, jeśli mieszkanie nie zostanie przez nas spalone, zbombardowane lub pomalowane całe na czerwono. 

 

  Podsumowując jeśli nie jesteście pewni, czy chcecie zostać na dłuższy czas w Wiedniu, albo przychodzicie na surowo, by zaoszczędzić trochę pieniążków, najlepiej ulokować się na przynajmniej pierwsze pół roku w pokoju, a dopiero z biegiem czasu rozejrzeć się za kawalerką lub mieszkaniem i zorganizować sobie transport mebli z Polski. Transport takich rzeczy nie jest wcale bajońską sumą, albo powoli oszczędzać na kupno mebli w Austrii. Istnieje wiele stron, gdzie można kupić używane meble, np. www.willhaben.at albo w grupach na facebooku pod nazwą flohmarkt.

 

 

Akademiki w Wiedniu

 

   W Wiedniu nie ma akademików należących do medycznego uniwerstytetu, ani zniżek dla studentów medycyny. Na tej stronie można przejrzeć z grubsza oferty akademików. https://www.iamstudent.at/blog/studentenheime-wien/.

  Ceny zaczynają się od około 250 euro za pokój dwuosobowy, potrafią osiągnąć cenę nawet 650 euro. Uważam, że akademik to dobra opcja, dla osoby, której zależy na poznaniu wielu ludzi, i to z wielu stron świata. Sama mieszkam naprzeciwko akademika i słychać bardzo wiele osób mowiących po angielsku, hiszpańsku, czy po polsku. Zawsze im wesoło i głośno. Jak to w akademiku.

 

 

 

W którym Bezirku najlepiej mieszkać?

 

   Wiedeń podzielony jest na 23 Bezirki. 

  Jeśli chcecie mieć wszędzie blisko, także na Medizinische Universität Wien, to te Bezirki będą najlepsze: 1,4,5,6,7,8,9 - w 9. Bezirku znajduje się Uniwersytet Medyczny. Także 2 i 3. Bezirk są niedaleko, jednak w zależności od ulicy. Z obrzeży może być już trochę dalej do centrum.

  Inne Bezirki 20,21,22 cieszą się fajnymi mieszkaniami. W zależności do dokładnego adresu, dojazd do centrum jest znośny.

  Bezirk 10,11,14,17,18,19 znajdują się trochę dalej, jednak znów dużo zależy od ulicy. W 10 i 11. Bezirku mieszka dużo osób z zagranicy, bo mieszkania są dużo tańsze niż bliżej centrum. Bezirki 12, 13 i 23 znajdują się najdalej od centralnej części miasta, a dojazd do centrum często zajmuje powyżej 40 minut.

 

 

 

 Wiedeń to piękne miasto. Jednak Kraków, Wrocław, czy Poznań są równie cudowne. Grunt by czuć się dobrze w miejscu, w którym żyjemy. Czasem warto poszukać dłużej, poczekać i pobróbować, by wreszcie znaleźć swoje miejsce na ziemi.

 

 


Write a comment

Comments: 4
  • #1

    Cah - Mototrasa (Thursday, 22 March 2018 20:57)

    Byliśmy we Wiedniu w zeszłym roku. :) Strasznie nam się podobał, ale to chyba nie "nasze" miejsce na świecie. :) Strasznie eleganckie i nieco sztywne? Czuliśmy się tak jakbyśmy byli na zbyt eleganckim przyjęciu. Niemniej, piękne i warto odwiedzić. :)

  • #2

    damian (Thursday, 22 March 2018 21:32)

    Do Wiednia wybieram się na połowie czerwca, więc pewnie wrócę do Twojego wpisu za jakiś czas. ;)

    Pozdrawiam,
    D.

  • #3

    Globfoterka (Friday, 23 March 2018 05:08)

    Miałam okazję mieszkać przez 3 tygodnie w Wiedniu i polubiłam to miejsce, spacerowanie bez końca, zaglądanie w małe uliczki i możliwość porozumiewania się w języku niemieckim. Niestety nie na tyle, żeby chcieć zostać tam na dłużej i szukać pracy. Teraz chętnie spędziłabym tam jeden semestr, ale na jesień wybieram się do Niemiec.

  • #4

    Gosc (Sunday, 08 April 2018 11:26)

    Mile spokojne miasto tylko troche prowincjonalne w dzisiejszej Europie. Ale tacy sa Austriacy - mili jak sie ich blizej pozna i dosc konserwatywni.
    Jestem z wyboru Austriakiem wiec wiem o czym mowie